Tak na serio.
To dziś będzie o porzucaniu starego życia.
Czy zawsze jesteśmy spójni? Spójni w swoich wyobrażeniach, kontekście.
Porzucaniu tych starych śmierdzących jadem znajomości, tych naszych przywar.
Słabości zawsze pozostaną choćbyś nie wiem ile się upierał.
Dziś sobota, dzień po pięciodniowym wysiłku, gdzie następuje wytchnienie. Wytchnienie jeśli pracujesz na etacie, Etat, etat głupstwo, przekleństwo czy bezpieczna opcja?
O tym nie dziś.
Dziś będzie o byciu obecnym tu i teraz.
TU i teraz.
TO nie tak, że robisz coś i całkowicie ma CIE to pochłaniać.
Nie.
Masz zasączyć się w tym co jest teraz. Razem z wszystkim innym. Od tak po prostu.
Tylko wtedy masz pewność, że kontrolujesz mimo, iż nie jesteś manipulantem.
Jesteś tu i teraz.
Tu i teraz.
Pomimo wszystkiego.
Wszystkich.
Jest wiele książek i porad w co najlepiej inwestować.
Odpowiem: Najlepiej inwestować w relację.
Jedni odchodzą, mijają, przychodzą i znów wracają.
Jednak najlepszą inwestycją, którą możesz rozpocząć już dziś jest CZŁOWIEK.
Zobacz go, dotknij swym słowem.
Nie jutro, nie za chwilę.
Już.
To co możesz dać to czas, który nigdy nie zawraca i nie zawróci.
Poświęć go drugiemu, tak bardzo jak tego pragniesz.
Zapamiętaj.
Bądź obecny.
Arivarek dercziwarek
Całuje!
m:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz